Cześć, mam na imię Komarek i szukam swojego człowieka…
Mam około roku – całe życie jeszcze przede mną. Choć to życie nie zaczęło się łatwo. Długo błąkałem się razem z moją mamą, uciekaliśmy, chowaliśmy się… Człowiek wtedy nie kojarzył mi się z niczym dobrym. Nie znałem głasków, ciepłego głosu ani bezpiecznego miejsca, gdzie można po prostu zasnąć spokojnie.
Dziś jestem już w schronisku i wiem, że to pierwszy krok ku lepszemu. Nadano mi imię Komarek – jestem młody, drobny i delikatny, jak to imię. Nadal się boję. Każdy nowy dźwięk, ruch czy dotyk budzi we mnie niepewność… Ale wiesz co? Już powoli CHCĘ zaufać.
Z moją opiekunką uczę się chodzić na smyczy. Póki co na spacerach głównie… siedzę i obserwuję. Ale to też jest coś – patrzę na świat i oswajam się z nim. I to ogromny krok naprzód!
Uwielbiam inne psiaki. Są dla mnie wsparciem, pomagają mi się otworzyć. Mam swoją psią koleżankę w boksie i kilku psich kumpli – dzięki nim czuję się pewniej. W domu z drugim spokojnym pieskiem na pewno szybciej bym się odnalazł.
Szukam cierpliwego, spokojnego domu – takiego, który nie będzie ode mnie oczekiwał cudów od razu. Kogoś, kto zrozumie, że zaufanie buduje się powoli. Kto przyjmie mnie takiego, jakim jestem teraz… i będzie przy mnie, gdy krok po kroku zacznę się zmieniać.
Jeśli Twoje serce bije spokojnie i masz w nim miejsce dla takiego delikatnego duszka jak ja – proszę, daj mi szansę.
Twój Komarek 