Franklin jest z nami już dłuższy czas…
Został odebrany interwencyjnie. Całe swoje życie spędził na łańcuchu. Na szyi miał okropną, ciasną obrożę, która wrzynała się w skórę, raniła i sprawiała ból każdego dnia.
Nie znał niczego więcej.
Nie znał spacerów.
Nie znał czułości.
Nie znał człowieka jako przyjaciela…
Bał się. Kulił. Nie wiedział, czego się spodziewać.
I choć dziś jest już bezpieczny — ten lęk wciąż w nim jest.
Ale… Franklin robi ogromne postępy.
Uczy się chodzić na smyczy — ostrożnie, w swoim tempie, ale z każdym dniem coraz pewniej
Wciąż bywa nieufny wobec obcych — woli się schować i z dystansu sprawdzić, czy jest bezpieczny
Lepiej odnajduje się w towarzystwie suczek niż samców
To pies niezwykle uroczy i piękny, ale przede wszystkim — bardzo wrażliwy.
Potrzebuje czasu, cierpliwości i serca, które pokaże mu, że świat może być dobrym miejscem.
Marzymy o wyjątkowym domu dla Franklina…
Spokojnym, pełnym miłości i zrozumienia. Takim, który niczego nie będzie od niego wymagał — tylko pozwoli mu być sobą i powoli zaufać.
Domku… czy dasz mu szansę?
Czy pokażesz mu życie, którego nigdy nie miał?
- +48 14 666 65 50
- schroniskoczekadelko@interia.pl
- Wadowice Dolne 166, 39-308 Wadowice Górne
Menu