Są historie, które łamią serce już przy pierwszym
spojrzeniu…
Podróżnik, takie otrzymał imię
Niedawno trafił do nas pies – istota, która powinna znać tylko ciepło, opiekę i bezpieczeństwo. Zamiast tego zobaczyliśmy ogrom cierpienia.
Kołtuny, które ciągnęły jego skórę przy każdym ruchu. Tona filcu, pod którym krył się ból. Kleszcze. Brud, bolesne odparzenia…
Strach w oczach i to zagubienie, którego nie da się opisać słowami.
Patrzymy na niego i zadajemy sobie pytania, na które trudno znaleźć odpowiedź…
Czy naprawdę nikt o niego nie dbał?
Czy był czyjś… i został zapomniany?
Czy tak długo błąkał się sam, szukając pomocy, której nikt mu nie dał?
Jego ciało opowiada historię niewyobrażalnego zaniedbania.
Ale jego oczy… one wciąż chcą wierzyć.
Zrobimy wszystko, żeby już nigdy nie musiał się bać.
Żeby zrozumiał, że człowiek może być dobry.
Trzymajcie za niego kciuki… on dopiero zaczyna swoją drogę do nowego życia